<<<<< poprzedni wpis
04.08.2008.
Najpierw przyjechały ramy, które trzeba było połączyć w jedną całość i zamontować. Zajęło to dwa dni. Potem zamówiliśmy szyby. O ile na elementy ram trochę czekaliśmy, to szyby przyjechały w ciągu 7 dni od zamówienia, ekspres!

Ramy są naszej konstrukcji i były robione u dwóch różnych stolarzy. Każdy z nich wiedział tylko tyle, ile powinien. Dzięki temu cena nie była wysoka, w porównaniu do pierwszych wycen, jakie otrzymywaliśmy, gdy wykonawca dowiadywał się, że chodzi o ramy okienne. Trzeba więc było użyć podstępu, ale opłaciło się. Niestety w Polsce cena cena wyrobu nie zależy od ilości zużytego materiału, ale głównie od tego, jakie będzie jego przeznaczenie. Może i jest to czasami uzasadnione, ale nie zawsze.

Pomijając to, sporo zabiegów z naszej strony wymagało, by ramy okienne spełniały odpowiednie parametry szczelności i posiadały odpowiedni współczynnik przenikania ciepła. Tym bardziej, że potrzeba było też i dodatkowych materiałów, którymi normalnie stolarz wykonujący okna nie dysponuje. Dlatego komuś, kto nie ma większego rozeznania w temacie, takiego rozwiązania nie polecam, bardzo łatwo bowiem popełnić błędy. Lepiej kupić gotowe okna dobrego producenta, który gwarantuje odpowiednie parametry, mimo że jest to kilkukrotnie droższe.
Jedno jest pewne: okna w domu pasywnym mają bardzo duży udział w ogólnych kosztach budowy.
Brak komentarzy